Nie, no to nie do wiary. Nie, to być nie może. Osiem lat podstawówki, cztery liceum, potem pięć bite studiów, dyplom z wyróżnieniem, dwadzieścia lat praktyki, i oto mi płacą, jak by ktoś dał mi w mordę, ja pierdolę, kurwa! Bracia poloniści, siostry polonistki, 130 było nas na pierwszym roku, myśleliśmy, że nogi boga złapaliśmy, że oto nas przyjęto do szkoły poetów. Szkoła poetów! Jesus, kurwa, ja pierdolę! Przez pięć lat, stron tysiące, młodość w bibliotekach, potem bida, bida i rozczarowanie! A potem beznadzieja i starość pariasa, wszechporażająca nas wszystkich pogarda, władzy od dyktatury, aż po demokrację, która nas kałamarzy, ma za mniej niż zero.

Dzień Świra Postać: Adaś Miauczyński

Komentarze

 

© 2006 Dzentelman – teledyski · Subscribe:PostsComments · Designed by Theme Junkie · Powered by WordPress