Dziś wybrałem sie z R ponowanie do Tigera
ale niestety jestem na antybiotykach i nie mogłem piwka wypić. W miejsce piwa poszla cola z cytrynka i lodem
wiec tez dobre… ale chyba mniej zdrowe niz piwko. Razem z R zdziwiły nas tematy naszych rozmów – a byly to tematy zwiazene z ludzimi z neta… ktorych nie znamy a czytamy ich blogi
moze nawet Ty ktory – ktora czytasz teraz ten post – tak tak wlasnie rozmawiaslimy o Tobie ![]()
A teraz siedze i zajadam sie na maxa! mam wilczy apetyt:) to chyba efekt brania natybiotykow przez tydzien… dzis koncze z nimi! tzn zostanie mi jeszcze jeden – ale juz lajtowy


Komentarze