Avril Lavigne chyba niezbyt pewnie czuje się na scenie! Podczas koncertów żadna inna blondynka nie ma prawa pojawić się na scenie!
W jednym z wywiadów piosenkarka przyznała: „Wszystkie tancerki są brunetkami oprócz jednej z moich ulubionych dziewczyn. Powiedziałam jej więc, że musi zafarbować włosy. Inaczej byłoby nie w porządku. Chciałam, aby moje tancerki z ciemnymi włosami wyglądały naprawdę punk – rockowo. To jest zresztą taki standard, spójrzcie na Madonnę czy Mariah Carey. Jeśli one są blondynkami, to na scenie nie ma drugiej blond.”
Czyżby Avril była zazdrosna o tancerki?


Komentarze